Bilder Hotel Les Pyramides
HochladenLumière dans la chambre
von Sabrina • Verreist im August 2008
Jak dziecko już było w "wesołym miasteczku", to może zaglądnąć na plażę przy hotelu. Na leżących tu metalowych puszkach też można pociąc nogę. Trafiaja się nawet zardzewiałe puszki, pampersy, buty, a o petach to nie wspomnę
von Wiesław • Verreist im Juli 2008
Dodatkowym utrudnieniem slalomu był nisko zawieszony ciężki kinkiet, który nigdy nie świecił się. Niebieski klosz kinkietu był dokładnie na wysokości oczu. Zawsze podczas posiłku ktoś "przyrżnął" głową w klosz kinkietu. Podziwiałem czarnoskórego kucharza, który z uśmiechem na ustach i gracją, a także z ciężką miską, pełną arbuzów, przemykał wzdłuż kontuaru bufetu. On, niestety, jako tubylec był wyłączony z konkurencji .
von Wiesław • Verreist im Juli 2008
Sol du resto (ou plutôt de la cantine), juste à côté du buffet
von Sabrina • Verreist im August 2008
L'un des nombreux plats du buffet... dégoutant
von Sabrina • Verreist im August 2008
Oficjany folder hotelu poleca pokoje z balkonami lub tarasami. Nie jest to prawdą, bo pokoje w budynku hotelowym, znajdujące się wokół nieczynnego (przeważnie) basenu krytego nie mają ani balkonów, ani tarasów. W bungalow nr 1327 - tarasem jest wybieg (spacerniak) otoczony wysokim na 4 m murem z zakratowanym otworem. O widoku na morze lub góry możemy ... Jest to typowy obiekt dla recydywistów i strażników więziennych
von Wiesław • Verreist im Februar 2008
Kratka wokół basenu zapadała się regularnie codziennie. Obsługa hotelu stawiała w tym miejscu słupek, który następnego dnia usuwała, po misternym ułożeniu połamanej kratki w to samo miejsce. Obsługa hotelu obserwowała, kto kolejny wpadnie. Słowem, przygotowania do kręcenia filmu grozy trwają
von Wiesław • Verreist im Juli 2008
Widoczny wyłącznik centralny światła przy drzwiach wejściowych (lewy przycisk) nie wyłącza całej instalacji oświetleniowej podczas wychodzenia z powodu uszkodzenia . W tej sytuacji np. klimatyzacja chodzi "na okrągło". Drugi wyłącznik (dziura po wyłączniku) miał obsługiwać zewnętrzne oświetlenie drzwi bungalow, ale go nie było (ani wyłącznika, ani lampy). Wracając w nocy, po ciemku do pokoju trzeba było uważać, żeby nie pomylić dziury po wyłączniku (porażenie prądem) z wyłącznikiem prądu. Słowem - rosyjska ruletka dla dzieci i dorosłych.
von Wiesław • Verreist im Juli 2008
Kanclerz Bismarck mawiał, że społeczeństwo nie powinno wiedzieć, jak robi się politykę oraz parówki. Widoczna na zdjęciu mortadela, krewna parówki w kolorze szarej tektury, była rarytasem. Prawdopodobnie trzy razy podczas czterogodzinnego "Śniadania u Tiffany'ego" na stołówce hotelowej była wnoszona jedna blacha "wędliny". Tak oceniam, gdyż jedząc przez trzy kwadranse śniadanie nie natrafiłem przeważnie na wędlinę. Był to rarytas, jak kaszanka u schyłku PRL. Mnie udało się sfotografować wystawienie mortadeli, która natychmiast znikała. Problem w tym, że żulilki, jak zwykle ukradli łyżkę lub widelec do nakładania "wędliny". Goście czaili się przy stołach, obserwując, czy nie wynoszą "wędliny". Kto dobiegł, chwytał wędlinę palcami, bo gdyby oglądnął się za sztućcami do nakładamia, to zobaczyłby tylko czystą blachę, ewentualnie (szczęściarz) wędline obok tacy. Po zabraniu wędliny na stół odbywało się sortowanie na "zjadliwą" i tą z recyklingu (nosiła ślady zębów po poprzednim konsumencie.). Ja, z uwagi na słaby wzrok i ciemności, a także wyjątkowe szczęście - na stołówce nie natrafiłem nigdy na nadgryzioną wędlinę, jak moi znajomi. Wracając po wczasach autokarem na lotnisko w Monastir słyszałem rozmowę gości z hotelu Lido w Nabeulu, że u nich były aż trzy rodzaje mortadeli. Za rok jadę zatem do hotelu Lido na ucztę mortadelową.
von Wiesław • Verreist im Juli 2008
Zaschnięty na bufecie makaron wskazuje, że dzień wcześniej serwowano spagetti na obiado-kolację. Cały kontuar bufetu jest umazany w różnych sosach i olejach. Potwierdza to, że nie tylko pokoje hotelowe nie były codziennie sprzątane, ale również stołówka, nie tylko po każdym posiłku, ale nawet nie codziennie.
von Wiesław • Verreist im Juli 2008
terrasse autour de la piscine et vue sur l'hotel
von Céline • Verreist im Oktober 2007
Wszyscy są tu równi, i dorośli i dzieci. Każdy może skręcić nogę z powodu braku pokrywy zaworu. Ot, taka sobie jedna z wielu pułapek.
von Wiesław • Verreist im Juli 2008
Kabina prysznicowa
von Weronika • Verreist im Juni 2008
Plener hotelu jest przygotowany do nakręcenia filmu "Rodzina Adamsów w Tunezji" I ty możesz w nim wziąć udział. Wystarczy nadępnąć nogą na kratkę odwadniającą wokół basen. Gwarantowane wpadnięcie nogi na głębokośc 50 cm. Pani z naszego turnusu poraniła sobie nogę w tym miejscu.
von Wiesław • Verreist im Juli 2008
drzwi wejściowe.
von Weronika • Verreist im Juni 2008
Oprócz głównego, zdewastowanego systemu odwodnienia korytkowego wokół basenu, można wpaść w lokalne kratki ściekowe, znajdujące się parę metrów dalej. Tego nikt nie naprawia w związku z oczekiwaniem na kręcenie filmu grozy.
von Wiesław • Verreist im Juli 2008
Admirez la propreté de cette poignée : nous l'avons ouverte avec le coude, pour ne pas risquer de poser un seul doigt dessus...
von Sabrina • Verreist im August 2008
Hotelowy folder w języku niemieckim zapewnia turystów, że będzie "codzienne sprzątanie i wymiana ręczników ...." Oto taras bungalow nr 1327 w trzecim, czwartym ... czternastym dniu pobytu. Szkoda, że nie było miotły, bo sam bym pozamiatał, zamiast męczyć clining servise, przemęczony i źle opłacany.
von Wiesław • Verreist im Juli 2008
Bungalow nr 1327 - z sufitu łazienki odpada płatami farba. Serwis sprzątający tym się nie zajmuje, a podłogę sprzątał jedynie dwukrotnie. Przeciąg roznosi farbę po całym bungalow. Nie ma miotły, żeby ja zdrabać z sufitu. Farba klei się do butów, ręczników, ubrań, ścian; wpada do pokarmów i napoi. Menadżer hotelu - na spotkaniu w dwunastym dniu pobytu - zaprzecza rezydentowi, że stan taki ma miejsce. Twierdzi, że kłamię i zabrania wykonywać w hotelu zdjęć.
von Wiesław • Verreist im Juli 2008
Ca donne une idée de la propreté générale de la chambre!
von Sabrina • Verreist im August 2008
Z balkonu
von Marcin • Verreist im Mai 2006
Basen hotelowy
von Marcin • Verreist im Juni 2006
Przed głównym wejściem
von Marcin • Verreist im Juni 2006
Zachód słońca
von Marcin • Verreist im Juni 2006
Plaża
von Marcin • Verreist im Juni 2006

Hotel Les Pyramides auf einen Blick
Möchtest Du uns etwas sagen?
Super! Dein Feedback hilft uns dabei, HolidayCheck besser zu machen!
Feedback abgeben
